
Ostatni weekend w Portugalii obfitował w nowe doświadczenia w ramach kulturowego programu Erasmus plus. Rejs do ujścia rzeki Tag z możliwością obserwowania delfinów w ich naturalnym środowisku, przylądek Espichel i jego zapierające dech widoki, urokliwe sanktuarium maryjne na wzgórzu oraz plaża w miejscowości Sesimbra to nasze sobotnie destynacje. Niedzielę rozpoczęliśmy od eksplorowania Lizbony z różnych perspektyw podczas zaskakującej Hippo Trip - te same miejsca widziane z okien autobusu a potem od strony rzeki odkrywały przed nami swą pełną osobowość. Muzeum powozów to kolejne spotkanie z historią - każdy eksponat jawił się nie tylko jako królewski środek transportu a swoiste dzieło sztuki. Bogactwo dzielnicy Belem podziwialiśmy przez pryzmat architektury sakralnej w klasztorze Hieronimitów, z punktu widokowego na szczycie Pomnika Odkrywców oraz przy malowniczej wieży Belem. Najsmaczniejszym jednak kąskiem niedzielnej wyprawy była wizyta w najsłynniejszej lizbońskiej cukierni, strzegącej tradycyjnego przepisu na pasteis de nata i możliwość obserwowania jak ten smakołyk powstaje. Degustacja słynnych ciasteczek zachwyciłaby każdego łasucha. Ten weekend pokazał nam jak wiele jeszcze miejsc jest do odkrycia i poznania w gościnnej Portugalii.





