
"Po Chłopcach z Placu Broni, którzy mieli swoją premierę na scenie Teatru Kameralnego, ponownie gościmy jednego z najważniejszych twórców musicalu w Polsce. Wojciech Kościelniak – reżyser m.in. Quo vadis, Chłopów, Hair, Wiedźmina, Lalki i Kombinatu – tym razem sięga po Dżumę Alberta Camusa.
Powieść, która od lat porusza i niepokoi. Miasto, które zostaje zamknięte. Ludzie, którzy nie wiedzą, co ich czeka. Epidemia, która staje się metaforą wszystkiego: samotności, odwagi, bezsilności… i wspólnoty.
Czy można śpiewać o cierpieniu? Czy taniec może opowiedzieć o nadziei? Czy spektakl muzyczny może być egzystencjalny?
Nie odpowiemy. Zobaczycie.
Poczujecie. I może nie będziecie chcieli wychodzić z teatru." - czytamy na stronie internetowej Teatru Kameralnego w Bydgoszczy.
Byliśmy i poczuliśmy! Pan Wojciech Kościelniak udowodnił, że o egzystencjalnych lękach Camusa można nie tylko mówić, ale i śpiewać. Muzyka i choreografia w tym spektaklu nie są tylko tłem – one krzyczą, boją się i walczą razem z bohaterami. To trzeba usłyszeć, żeby poczuć ciężar zamkniętego Oranu. Jeżeli szukacie w sztuce prawdy, pasji i genialnej muzyki - kierunek jest jeden: Teatr Kameralny.





